Od pewnego czasu, zajęcia „Biegam bo Lubię” w Radomiu na stadionie „Energetyka”, odbywają się nie tylko w soboty przed południem, ale także wieczorem, o godz. 19-tej w czwartki. Pomimo, że dzisiaj już trenowałem, pomyślałem sobie, że muszę tutaj zajrzeć. Tydzień temu też byłem, ale nie ćwiczyłem, bo już wcześniej zacząłem trening biegowy, nie wiedząc, że w międzyczasie zacznie się BBL.

Biegam-bo-lubie-Radom-lipiec-2014 (4)

Zjawiłem się dużo wcześniej, spotkałem Michała z Eweliną, pogadaliśmy trochę i ani się nie obejrzałem, jak pojedynczo zaczęli zjawiać się starzy znajomi z BBL-a :) z Karoliną Jaroszek.. tfu! Kołodziejczyk (muszę się przyzwyczaić ;) ) na czele. Karolina odmieniona, zupełnie jak nie ona, blondynka, uśmiechnięta, promieniejąca… śliczna.

Wieczorne-biegam-bo-Lubie-lipiec-2014-Radom (8)

Na początku wspólne bieganie (ja nie biegałem, bo i tak miałem już dziś w nogach 16 km), później jak zwykle rozgrzewka…

Wydawało mi się, że tym razem całkiem sporo czasu spędziliśmy w pozycji leżącej ;) a to na plecach, a to na brzuchu, wykonując coraz to inne ćwiczenia, co ciekawe jak sięgam pamięcią, prawie zawsze są to jakieś nowe, inne od tych które pamiętam z wcześniejszych zajęć..

Pod koniec trener Leszek Trzos, zarządził jeszcze przebieżki po przekątnej po trawie, tym razem stwierdziłem, że to fajny sposób na zakończenie treningu, jednak jako jedyny zdjąłem buty, i pobiegałem na bosaka. Super. :)

Opublikowano w dziale: BBL, bieganie

One Response so far.

  1. Paweł pisze:

    Wielkie dzięki dla Andrzeja za zamieszczenie nowych zdjęć :-). Polecamy wszystkim czwartkowe spotkania na „Energetyku”. Pozdrowienia dla BBLowiczów :-). Paweł, Weronika i Mateusz

Skomentuj to Paweł



8 × dwa =