Zajrzyj wkrótce, niebawem pojawi się tu więcej zdjęć i dłuższy opis.

W ramach akcji charytatywnej „Razem dla Szymona” zaplanowano jako jedną z atrakcji bieg na 5km. Szczytny cel, i brak innych biegów tego dnia w okolicy ;) spowodował, że stawiliśmy się całą grupą biegaczy, ciekawi jak to będzie wyglądać.

Muszę przyznać, że byłem przy tym pełen obaw, jak uda się to organizatorom, którzy jak prześledziłem, nie mieli w organizacji biegów, zbyt dużego (albo żadnego) doświadczenia. Niestety obawy moje potwierdziły się ale i tak było bardzo fajnie, a następnym razem na pewno będzie lepiej.

Kilka słów o samej akcji, o tym dlaczego i dla kogo pieniądze były zbierane…

Szymon Kowalik choruje na Encefalopatię NBIA PANK2. To choroba, która powoduje odkładanie się żelaza w mózgu niszcząc go stopniowo całkowicie. Celem imprezy było zebranie środków finansowych dla Szymonka Karola Kowalika na leczenie w USA i wyjazd do tamtejszego instytutu, który powstrzymał pierwszą mutację jego choroby. Jeden wyjazd z zaplanowanych wstępnie pięciu to koszt 20 tys. złotych.

Jak widać, nie są to jakieś kolosalne pieniądze, i wspólnymi siłami, na pewno da się te sumy, nawet przy drobnych datkach, uzbierać. Dlatego trochę zdziwiłem się, że bieg charytatywny, a nie było żadnego wpisowego, traktowanego jako właśnie taki datek. Naszykowałem się, że będzie takie w kwocie 10, 20, może 30zł a tu nic :( Co prawda zawsze można było przeznaczoną kasę wrzucić do puszki zbierających pieniądze wolontariuszy, ale mi jakoś żaden nie wszedł pod rękę, choć raz takiego widziałem.

Jednak nic straconego, każdy może pomóc, wpłacając po prostu pieniądze na konto, myślę że nawet drobna suma będzie mile widziana.

Dane do wpłaty:  Stowarzyszenie „Podzielmy się Uśmiechem” KRS 0000345497

Nr konta: 66 2490 0005 0000 4530 8870 0641

Alior Bank o/Radom” z dopiskiem:  SZYMONEK

Impreza jak wydaje się, udała się bardzo dobrze, na plus można zaliczyć dużą ilość atrakcji, pozyskanie znanej twarzy – Bilguun Bill-a co podniosło atrakcyjność imprezy, pomogła wyśmienita pogoda, co sprawiło, że radomianie tłumnie się stawili, w sobotnie popołudnie 18 sierpnia, na Mosirze na Borkach. Dbający o sprawność fizyczną najczęściej odwiedzali stoisko nowo powstającego klubu fitness, (to już bodajże czwarty otwierający się na przestrzeni ostatniego roku taki klub, w Radomiu, ciekaw jestem, czy ciągle jest na takie atrakcje duży popyt) gdzie można było sprawdzić się na swoistym torze przeszkód (nie wiem jak to się nazywa), oni też byli organizatorem biegu, jak wynika choćby z napisów na numerach startowych, i tego że zapowiadali go ze sceny i notowali wyniki, które niżej podaję właśnie za organizatorem, wprowadzając drobne poprawki (wyniki zebrane bardzo poprawnie, na wielu biegach miałem do czynienia z dużo gorszą dokładnością, albo jej brakiem). sue-project-radom-razem-dla-szymona (51)Wystąpiły liczne zespoły muzyczne, m.in. mój faworyt, radomski zespół rockowy S.U.E. Project w składzie… (członkowie grupy Piotr Dróżdż – gitara basowa, Bartłomiej Brodowski – gitara rytmiczna, Szymon Kopciński – perkusja, Zuzanna Smaga – wokal, Bartek Czubak – gitara solowa, Czester – RSR Events – dźwięk, menagement)

Zwycięzcą biegu został Kuba Gałasiewicz, drugi był Norbert Łojek, trzeci finiszował Bartosz Stępień. Gratulujemy!

WYNIKI: (Jeśli widzisz swój numer, a nie ma nazwiska, podaj te dane w komentarzu na dole strony, to uzupełnię ;) )

Lp Numer Nazwisko imię
1 131 Gałasiewicz Kuba 21:27
2 83 Łojek Norbert 21:29
3 129 Stępień Bartosz 21:49
4 147 Kowalczyk Michał 21:59
5 91 Górka Paweł 22:21
6 101 22:23
7 73 Waśniewska Karolina 23:13
8 125 23:26
9 103 23:40
10 99 23:54
11 79 Jaśkiewicz Błażej 24:06
12 89 Kusio Wojciech 24:18
13 141 24:24
14 133 Piątek Artur 24:33
15 139 Boghean Stefan 24:34
16 87 Połoński Andrzej 24:45
17 77 25:50
18 105 Kaim Sebastian 25:52
19 119 Widziniewicz Jarek 26:04
20 149 Borkowski Jerzy 26:12
21 111 Morawski Mirosław 26:32
22 115 27:51
23 113 Wasilewska Marzena 27:28
24 117 27:29
25 97 27:50
26 85 Gajos Michał 27:52
27 137 Nowotnik Michał 27:53
28 71 29:01
29 135 Tomek z bbl 29:02
30 93 Sawa Kajetan 29:04
31 81 Gospodarczyk Natalia 29:15
32 95 Górka Weronika 30:12
33 153 30:29
34 121  Widziniewicz Ania 30:39

RADOM-BORKI-BIEG-DLA-SZYMONA (4)

bieg-dla-szymona-radom-borki.jpg


RAZEM-DLA-SZYMONA-BIEG-RADOM-BORKI

Opublikowano w dziale: BBL, bieganie

15 Responses so far.

  1. gucio pisze:

    nr 133 to mła..

    • admin pisze:

      Może imię i nazwisko? Fajniej będzie wyglądać, a i pokazać znajomym też wtedy łatwiej. 14-te miejsce jest naprawdę dobre :)

  2. seba pisze:

    nr 105 Kaim Sebastian

  3. tadzik pisze:

    113 Marzena Wasilewska :-)

  4. Mnichal pisze:

    Andrzej, ten tor przeszkód, to się chyba nazywa tor przeszkód cross fitowy.

  5. Błażej Jaśkiewicz pisze:

    79 – Błażej Jaśkiewicz

  6. Kajtek pisze:

    Kurczę, gdybyście podali jeszcze 3-5 miejsc to bym się chyba załapał, bo miałem koło 29 minut, przede mną był kolega w czerwonej koszulce i nr 71, za mną koleżanka, która wyglądała na biegającą więcej niż trzy razy na rok :p. Mój numer 93.
    A 89 to możecie podpisać „Wojtek”, jak się zgodzi to poda i nazwisko :)

  7. Kajtek pisze:

    A nie, ta koleżanka to z numerem 81, więc chyba coś kolejność pomyliliście :P. Pan Tomek z bbl i kolega 71 byli przede mną, co widać na zdjęciach z końcówki, potem ja z numerem 93, a następnie koleżanka 81, tak mi się wydaje :P

    • admin pisze:

      Spróbuję poprawić, niestety organizator tak liczył… im dalej w las… ;) tym przeszkód więcej.

      • admin pisze:

        Już poprawione, faktycznie pod sam koniec był pewien bałagan, ale już jest całkiem dobrze, dodatkowo lista wydłużyła się o parę osób. Muszę też trochę usprawiedliwić organizatora który zbierał wyniki, bo to bardzo niełatwa sprawa, szczególnie dla kogoś, kto nigdy tego nie robił, przy takiej konkurencji. Im więcej uczestników tym trudniej, biegną szybko, przed metą jeszcze bardziej, wpada kilku, któremuś numerek się przekręci, tu może jeszcze stoper się zaciął, jeden przebiegł z boku, gonimy za nim pytamy jaki numer, a tu już następni na mecie. Jak ktoś nieprzygotowany, niewprawiony, to masakra ;)

        Zdarza się, że taki organizator, nie czuje bluesa, i nie wie, że dla ludzi najważniejsze są właśnie te wyniki, żeby zobaczyć się, na tle innych, porównać. Tu właśnie tak było, liczyło się pierwszych trzech a pozostali, co tam.

        Nasze biegi wyglądają zgoła inaczej, najbliższy – Bie­giem po Le­śni­czówce już 8 września 2013 (w niedzielę). Przyjdźcie przed biegiem (zaczynamy już o 9.00 a start biegu głównego 12.00) zapiszecie się na miejscu i weźmiecie udział. Niebawem na tej stronce trochę o tym biegu będzie napisane. Polecam!

        Wykaz naszych biegów odbywających się jeszcze w tym roku tutaj: http://biegiem.radom.pl/?p=644

        • Kajtek pisze:

          Dzięki, zmieściłem się w 30 minut i to w sumie chyba najważniejsze. Tylko tyle osób ukończyło bieg, czy reszta już jakoś doszła na tyle późno, że nikt na to nie patrzył? :P
          A podpisać możesz Kajetan Sawa (93) :)

  8. norman0 pisze:

    nr 85 Michał Gajos dobry czas jak na palacego

  9. Jarek pisze:

    Jarek Widziniewicz – 119
    Ania Widziniewicz 121

Napisz komentarz...



7 × dziewięć =